Jak przeżyć upalne dni?

Nie wie, jak u Was, ale u mnie obecnie panuje już tydzień upał i prognozy twierdzą, że jeszcze do końca tygodnia mamy żyć w temperaturze powyżej 30 stopni Celsjusza. Jak przetrwać takie dni? Mam kilka swoich sposobów, które mi pomagają. Zapraszam do czytania.

wschodzące słońce

Stale pij!

Przy tak wysokiej temperaturze tracimy bardzo dużo wody. Każdy z nas się poci siedząc i nic nie robiąc. Dlatego powinniśmy bardzo dużo pić. Klasyczne 1,5 litra to za mało. Zresztą sami czujemy, że nasz organizm domaga się cieczy. Co pić? Herbatę, wodę albo sok. Wiem, że słodkie napoje są dobre, jednak one nie dają ukojenia naszemu pragnieniu i są po prostu nie zdrowe. Osobiście robię sobie lemoniadę z domowej produkcji miodu i świeżo wyciśniętej cytryny. Dzięki temu jest to zdrowsze i ma naturalny cukier.

Od 10 do 15 zero słońca

Jeżeli nie musisz, to nie wychodź z domu. To moment, kiedy temperatura jest najwyższa, a słońca najmocniej pali. Wtedy łatwo o urazy i zasłabnięcia. Jeżeli musisz wyjść, to pamiętaj o nakryciu głowy i butelce napoju na drogę. Unikaj również przechodzenia deptakami i miejscami, gdzie nie ma cienia. To zabójstwo dla każdego człowieka. Nie dość że gorące słońce, to jeszcze nagrzana ulica i chodnik. Coś strasznego, istna patelnia.

Kto rano wstaje…

Ten od upału się uchroni. Jeśli nie masz wakacji, ale nie pracujesz godzinowo. To lepiej wstań o 5-6 godzinie i zrób rano do 10 to, co musisz zrobić. W wysokich temperaturach nasz umysł działa oporniej. Przynajmniej ja mam takie wrażenie. Dlatego wolę wstać rano, przepracować 4 godziny i w upalne południe odpoczywać albo spać. A po południu z powrotem wziąć się do pracy, na przykład od 16-20. A potem znów czas na odpoczynek.

basen

Trochę ochłody po południu

Każdy z nas lubi wodny odpoczynek w upalne dni. Omijaj miejscowe pływalnie, w szczególności otwarte. Nie czujesz wtedy, jak mocno słońce pali i łatwo o oparzenia. Ale jeśli masz swój basen, to jest to odpowiednie miejsce na popołudnie dla Ciebie. Najlepiej wybierz się do niego koło 15 godziny i tylko na 1-2 godziny, nie dłużej. Jeżeli basen jest na pełnym słońcu, to pamiętaj o kapeluszu albo czapce.

Swoją drogą przez tydzień takiego 2-godzinnego bawienia się w basenie można się bardzo ładnie opalić. Słońce powoli oddziałuje na naszą skórę, dzięki czemu nie pali jej do czerwoności. Bardzo powinny uważać osoby o jasnej karnacji, wiem o tym, bo sama taką mam. I dopiero czas spędzany w basenie nadał mojej cerze delikatnie brązowej barwę.

 Zimne, lecz pożywne dania

Ciepłe dni to czas, kiedy nie koniecznie chcemy jeść. Jednak powinniśmy dostarczyć naszego organizmowi odpowiednią ilość wartości odżywczych. Nie musimy jeść gorącej zupy pomidorowej, możemy skusić się na zimny chłodnik. Po pierwsze zimne danie każdy chętnie zje, a do tego świeże warzywa dostarczą nam witamin. Wielkim plusem jest również to, że taki chłodnik robi się niezwykle szybko i prosto.

 Na dworze tylko w cieniu

Jeżeli chcesz pobyć na dworze, to wybiera zacienione miejsca, gdzie nie jesteś narażona na silne promienie słońca. Możesz poczytać książkę albo po prostu poleżeć. Nie zasypiaj! Nigdy nie wiadomo, jak długo będziesz spała i czy nie okaże się, że za godzinę będziesz leżała w pełnym słońcu.

owoce

Warzywa i owoce zawsze dobre

W okresie, kiedy temperatura sięga powyżej 30 stopni Celsjusza, wybieraj owoce i warzywa, które są soczyste. Wraz z nimi dostarczasz do organizmu nie tylko witaminy i minerały, ale również duża ilość wody, która zapobiega odwodnieniu Twojego ciała. Polecam pomidory, które są typowo wodnymi roślinami, ogórki, brzoskwinie, arbuzy i jabłka (które teraz powinien jeść każdy z nas!).

 Dwa kolejne Dni Walki z Pryszczami

Nie poddałam się. Staram się nie zaczepiać krostek. Ale słabo jeszcze wychodzi. 23 Dnia Walki z Pryszczami dorwałam się do czterech  pryszczy i nie zrobiłam ani jednego przysiadu, ale za to pomagałam dużo w domu, więc nie jest tak, że nic nie zrobiłam. A 24 Dnia Walki z Pryszczami zaczepiłam 5 krostek i zrobiłam tylko 10 squatów. Muszę jeszcze popracować nad swoją motywacją. A i po miesiącu, czyli 30 dniach postaram się wrzucić podsumowanie. Może nie będzie ono za dobre, ale może da mi więcej motywacji.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s