Spóźnione podsumowanie

Tak. Wiem, że miałam je wstawić o wiele wcześniej. Ale tak jakoś wyszło, że czasu mało, weekend zarobiony, a dwa pierwsze dni tygodnia w podróży. Ale jak to się mówi, co się odwlecze, to nie uciecze. Więc oto i ono:

podsumowanie 1 miesiąca*DWZP – Dzień Walki z Pryszczami

Czy jestem zadowolona?

Jest lepiej niż było przed rozpoczęciem mojej akcji, ale nie jest do końca tak, jak bym chciała. Na czerwono zaznaczyłam dni, z których nie jestem zadowolona – to okres kiedy się poddałam i chciałam wszystko rzucić i dalej wyciskać krostki. Natomiast na zielona to dzień idealny. Zero ruszonych krostek i 20 squatów. Taki jest mój ideał. I do tego chcę dążyć.

Niestety w czasie ostatnich czterech dni niewiele udało mi się zdziałać w kwestii squatów, ale dzięki temu, że byłam w gościach i stale zajęta, to nie myślałam nawet o moim pryszczach. Więc kolejna rada, nie nudzić się dziewczyny! Jak mamy zajęte ręce, to nie czepiamy się naszych kropek na twarzy.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s